Browsing Category

ROŚLINNIE

MIT OBALONY, ROŚLINNIE

JAK NIE ZBANKRUTOWAĆ BĘDĄC WEGANINEM #5

Weganizm dietą dla bogaczy. Nie jeden obalił ten mit, choć są i tacy, co wciąż wierzą. Bo co stanowi  tutaj bazę? Warzywa, owoce, najlepiej sezonowe, czyli produkty tanie jak barszcz. Co jednak, gdy chcemy urozmaicić naszą dietę, dodać ekstra wartości, smaku i rozkochać się w niej na zawsze? Trzeba wiedzieć gdzie pójść i co kupić. Trzeba nauczyć się nie przepłacać. Najlepiej zrobić to z ta listą 10 wegańskich perełek, bez których nie wyobrażam sobie życia. Odmieni Waszą kuchnię i uchroni przed bankructwem!

Continue Reading

MIT OBALONY, ROŚLINNIE

CZY WEGANIE MAJĄ PROBLEM ZE WZDĘCIAMI? #4

Sezon owocowy w pełni. Będąc lub skłaniając się ku diecie roślinnej, nie jeden z nas zaznał uczucia dyskomfortu w brzuchu. Chcemy jeść porzeczki, maliny, strączki, orzechy? No chcemy! To przecież podstawa naszej diety. Gdzie zatem popełniamy błąd? A może weganie naprawdę mają wielki, wzdęty brzdąc, tylko skrzętnie kryją tę prawdę przed światem…

Continue Reading

ROŚLINNIE, SPORTOWO

CZY WĘGLOWODANY TO ZŁO? (80/10/10, RT4) CZ. III

obrobiony puding chia

Po białkach i tłuszczu przyszedł czas na węglowodany. Makroskładnik „widmo”, budzący postrach oraz liczne obawy, które przekładają się na nierealne poczynania dietetyczne. Z jednej strony wiemy, że stanowią podstawowe paliwo do działania, z drugiej wierzymy w bajki o ich tuczącej mocy. Czy jest się czego bać? Jak się z nimi obchodzić?

Continue Reading

ROŚLINNIE, SPORTOWO

DIETA ROŚLINNA DLA AKTYWNYCH. CO Z TYM BIAŁKIEM? CZ. I

Tak. Jestem zwolenniczką diety roślinnej, jednak nie przepadam za określaniem siebie czy innych, jako wegetarianin czy weganin. Bardzo łatwo wkrada się wtedy ideologia, a co za tym idzie ocenianie czyichś poczynań.  Dla mnie dieta roślina to spożywanie tzw. „whole foods”, czyli pełnowartościowej, nieprzetworzonej żywności. Dla ułatwienia nazwy te będę używać wymiennie. Chociaż wegetarianizmu, rozumianego jako rekompensowanie sobie braku mięsa ogromną ilością nabiału, nie rozumiem i nie popieram. A teraz na temat. 🙂

strączki

Nikt nie powiedział, że intensywna aktywność fizyczna i wegetarianizm (a nawet weganizm) się wykluczają. Jest wręcz odwrotnie! Jeśli nasza dieta oparta jest na nieprzetworzonych produktach, to jesteśmy na dobrej drodze do świetnego samopoczucia, a co za tym idzie energii do działania! Zdrowie to już tylko całkiem przyjemny efekt uboczny.

Istotne jest urozmaicenie diety. Stąd też pomysł na przedstawienie Wam moich ulubionych sposobów na zaspokajanie organizmu w podstawowe składniki odżywcze, bez których ani rusz (białko, tłuszcze, węglowodany). Temat może wydawać się prosty jak drut, jednak zaufajcie mi. Warto się wczytać. Są to zagadnienia, które często są niewystarczająco a nawet mylnie przedstawiane w wielu źródłach, w tym nawet książkach dietetycznych „starej daty”. Continue Reading