PRZEPISY, WYTRAWNIE

Wegańska lasagne jakiej nigdy nie jadłeś (z soczewicą i pieczarkami)

Lazania to moje popisowe danie z dzieciństwa. Zawsze przygotowywałam ją z największą radością. Uwielbiałam kolejne etapy. Zaczynając od obgotowywania płatów lazanii, podsmażania wołowiny.. na szczęście teraz już wiem, że do przyrządzenia tej najlepszej, mięciutkiej i aromatycznej, nie jest wcale potrzebne ani wcześniejsze gotowanie makaronu ani mięso ani mleko! Mogłabym tak wymieniać bez końca, bo zamienników w kuchni roślinnej jest bez liku ;-). Ja Ci tylko podsunę te najbardziej odpowiednie, dzięki którym wegańska lazania stanie się stałym elementem Twojego domowego menu!

Z dietetycznego punktu widzenia z pewnością należy podkreślić, że taka roślinna wersja lazanii jest lżejsza, mniej kłopotliwa dla żołądka i wątroby. Czujemy się po niej nasyceni, ale nie ospali, jak to często bywa po dużej porcji mięsa połączonego z węglowodanami. Jeśli zależy Ci naprawdę na ultra zdrowej wersji, możesz zamienić biały makaron na ten pełnoziarnisty, zaś mąkę pszenną w beszamelu na np. owsianką czy orkiszową. Będzie zdrowiej – przede wszystkim dla osób odchudzających się, gdyż potrawa stanie się bogatsza w błonnik pokarmowy (to jeszcze więcej się da? ;-)) oraz składniki odżywcze, których szczególnie brakuje przy dietach redukcyjnych.

To co, gotujemy? 😉

 

 

 

SKŁADNIKI (na 4 duże porcje lub 8 mniejszych)

FARSZ

niecałe opakowanie lasagne (500g)

pół kubka zielonej i pół czerwonej soczewicy (suchej)

400g pieczarek

2 czerwone cebule

3 ząbki czosnku

butelka passaty pomidorowej

3 łyżki oleju rzepakowego

sól, pieprz

zioła prowansalskie, oregano

słodka i ostra papryka

BESZAMEL

2 szklanki mleka owsianego

2 łyżki mąki pszennej

3-4 łyżki oliwy z oliwek

sól, pieprz, gałka muszkatołowa

 

 

PRZYGOTOWANIE

  • Przygotowanie zaczynamy od sosu pomidorowego. Pieczarki obieramy i kroimy w kostkę. Cebulę i czosnek siekamy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, odrobinę soli oraz suszonej papryki (słodkiej i ostrej). Czekamy, aż cebula lekko się zeszkli. Dodajemy pieczarki, znów oprószamy solą i pieprzem. Można podlać odrobiną passaty. Czekamy, aż pieczarki będą lekko podduszone.
  • W drugim garnku gotujemy w wodzie soczewicę (zieloną i czerwoną razem) ze sporą szczyptą soli.
  • Podlewamy sos pozostałą passatą. Doprawiamy ziołami, solą i pieprzem. Przykrywamy, aby sos był nadal dosyć wodnisty. Właśnie ten sos sprawi, że nieugotowane wcześniej płaty lazanii upieką się idealnie i będą bardzo mięciutkie.
  • Po około 20-25 minutach odcedzamy soczewicę, pozostawiając odrobinę wody z gotowania. Dodajemy do sosu. Gotowy!
  • Teraz pora zająć się brytfanką i sosem beszamelowym. Smarujemy naczynie oliwą z oliwek. W rondelku robimy zasmażkę poprzez rozpuszczenie mąki w gorącej oliwie. W jednej ręce trzymamy trzepaczkę, a drugą dolewamy powoli mleko, cały czas mieszając i grzejąc. Pod koniec doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
  • Piekarnik nagrzewamy do 200 st. W brytfance układamy płat lasagne, sos pomidorowy, beszamel i tak kolejno – wychodzą 4 duże lasagne składające się z 4 płatów. Sam wierzch polewamy pozostałym sosem beszamelowym. Przykrywamy brytfankę szczelnie folią aluminiową i wkładamy do piekarnika na ok. 50 minut. Można próbować zdjąć folię na ostatnie 10 minut, jednak u mnie sprawiło to, że góra się zeschła.
  • Jest tak pyszna, że schodzi od razu! Pamiętam, jak swego czasu byłam mistrzynią mięsnej wersji. Pamiętam ten zapach… i powiem Wam, że ta niczym nie odbiega od tamtej :D. Cała rodzina była zachwycona!

 

Przed upieczeniem.

Po upieczeniu. Warto pozostawić pod przykryciem, aby spód nie falował, jak na załączonym obrazku ;-).

Smacznego!

BĄDŹMY W KONTAKCIE !

Wskakuj na Facebook oraz Instagram.

Komentuj i dziel się ze światem.

Twoja obecność z pewnością przyczyni się do nie jednego uśmiechu na mojej twarzy!

Previous Post

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply