Bataty. Moja miłość od „pierwszego spróbowania”. Chociaż zajadam się nimi równie dobrze w wersji saute, to jednak przygotowane w ten sposób, nabierają niepowtarzalnej i jakże fenomenalnej jakości. Cała słodycz i aromat zostały wydobyte. Niebo w gębie to mało powiedziane!
Monthly Archives
sierpień 2016
Po białkach i tłuszczu przyszedł czas na węglowodany. Makroskładnik „widmo”, budzący postrach oraz liczne obawy, które przekładają się na nierealne poczynania dietetyczne. Z jednej strony wiemy, że stanowią podstawowe paliwo do działania, z drugiej wierzymy w bajki o ich tuczącej mocy. Czy jest się czego bać? Jak się z nimi obchodzić?




